Martwiczo krwotoczne ostre zapalenie trzustki

u?ytkownik
tomek warszawa

Mam 38 lat przebyłem już 6 zabiegów lącznie z powikłaniami ropnie torbiele. bóle nie ustępują wiem że miłem dużo szczęścia że przeżyłem co mnie jeszcze czeka ]proszę o pomoc.

Reklama
u?ytkownik
jola z warszawy

W jakim okresie czasu te zabiegi? mój tata miał martwiczo-krwotoczne OZT (lat 52), leczyli go metodą otwartego brzucha (po operacji zostawili dziurę w brzuchu), potem miał przetokę trzustkową, wdała się cukrzyca, ostatnio wycięli mu pęcherzyk żółciowy, który był powodem choroby i małego ropnia. ale mam nadzieję, że idzie ku końcowi. mam nadzieję, że i u Ciebie tak będzie. duż cierpliwości życzę.

u?ytkownik
tomek z warszawy

Pierwszy zabieg miałem 14-03-2008 miesiąc w szpitalu 3 tygodnie w domu i spowrotem do szpitala pojawił się ropień 12cm otwierali 3 razy bez efektu podobno bardzo krwawiłem i niebyło dostępu . Udało się wreście za 4 razem potem tylko już drenaż i płukanie 2 miesiące na oddziale schudłem 25 kg. jeszcze 2 krotnie pobyt w szpitalu narazie jest ok została przetoka wewnętrzna i torbiele na wątrobie usuneli 75% trzustki.co do dziury w brzuchu to tak ma być nie zamykają a to znaczy że będą otwierać. dziękuje trzymam się jakoś ale wiem że to nie koniec,to wstręna i nieobliczlna choroba.pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości i pokory.

u?ytkownik
jolanta

Masz duzo szczescia drogi Tomku. moze to za sprawa mlodego organizmu,a moze poprostu masz misje na ziemi do spelnienia. ja dokladnie miesiac temu pochowalam mojego tate/67 lat/. chorowal 6 tyg i pomimo ze mial zapewniona najlepsza opieke, nie udalo sie GO uratowac. widocznie jest Panu Bogu potrzebny.
Modl sie i badz dobrej mysli. U kazdego przebieg choroby jest inny wiec nie bede opisywac sytuacjii mojego TATY. Jedno jest pewne, toksyny, enzymy trzustkowe, zanfekowaly caly organizm i uposledzily wiekszosc narzadow. To jest straszna choroba o ktorej malo kto zdaje sobie sprawe/.
Trzymam kciuki za Ciebie i zycze Ci duzo duzo zdrowia i wytrwalosci.

u?ytkownik
Tomasz z Warszawy

Witam Jolu dziękuję z całego serca za słowa otuchy i przykro mi z powodu taty ale nie otym chciałem pisać chciałbym przestszeć wszystkich wiem co to cierpienie i ból i nie mój ale bliskich rodziny nawet lekarzy którzy też cierpia razem z pacjętem bo mimo wiedzy i sirotków jakie posiadaja nie mogą pomóc to churoba nieobliczalna i podstępna atakuje z nienacka i zbiera żniwo i to jest najstraszniejsze nielicznym tylko jest dane ja oszukać jeżeli można to tak nazwać. Mi się udało chodzi nie tak do konica zostały torbiele przetoka wewnętrzna,teraz nabawiłem się przepukliny pooperacyjnej i pewnie czeka mnie następna operacja tylko czy organizm to jeszcze zniesie? Pozdrawiam szystkich.

u?ytkownik
Tomasz z Warszawy

Jeżeli mogę pomóc to piszcie do mnie tomcio791@o2.pl.pozdrwaiam

u?ytkownik
jolka

Gdzie mogę szukać jakiś tresci naukowych na temat: ostre krwotoczne zapalenie trzustki?????????

u?ytkownik
myślę że zdrowa

W 2001 r przeszłam OKZTna tle kamiczym (miałam 24 lata a moja córeczka rok i 2 m-ce) .Miałam 2 razy punkcję (był torbiel trzustki)i przeżyłam choć lekarze się dziwili.Miałam kamienie na pęcherzyku żółciowym. Wcześniej mówili że to inne choroby.Objawy jakie ma Twój Tato wskazują na kamienie w pęcherzyku .Życzę powodzenia

















(przykra sprawa)

u?ytkownik
BOŻENA

Miałam martwiczo krwotoczne ostre zapalenie trzustki , leżałam w szpitalu miesiąc w strasznych bólach .miałam mały kamień w przewodzie żółciowym skierowali do szpitala na zabieg ( ecpw ) dali za dużo kontrastu i przecęli trzon trzustki .potem operacja z częściową nekrotomią ogona i trzonu trzustki .leżałam z otwartym brzuchem , trzy razy miałam płukanie jamy otrzewnej . założyli drenaż cztery worki podłączone . jednym słowem szpital zabrał mi zdrowie ,mało co i życie bo do dzisiaj patrzą na mnie jak na zjawę . bo dawali miesiąc życia , ale chyba mam jeszcze coś do załatwienia na ziemi ,bo żyję jeszcze półtora roku.torbiele mi się wchłonęły ,ale bule zostały nie takie jak w szpitalu ale są.czuję się tak jakbym była ściągnięta sznurem nie mogę swobodnie oddychać , zaczynają się zrastać jelita i z tego powodu też są boleści .biorę kreon dziesięć tysięcy dwa razy dziennie i jeszcze inne leki na jelita i żołądek .martwię się czy te boleści zostaną do końca życia czy miną .lekarze twierdzą że nie powinno być takich ostrych boleści ale niestety są .dietę utrzymuję według zaleceń lekarza . morze ktoś przechodził to samo co ja , proszę o rade bożena

u?ytkownik
BOŻENA

Miałam martwiczo krwotoczne ostre zapalenie trzustki , leżałam w szpitalu miesiąc w strasznych bólach .miałam mały kamień w przewodzie żółciowym skierowali do szpitala na zabieg ( ecpw ) dali za dużo kontrastu i przecęli trzon trzustki .potem operacja z częściową nekrotomią ogona i trzonu trzustki .leżałam z otwartym brzuchem , trzy razy miałam płukanie jamy otrzewnej . założyli drenaż cztery worki podłączone . jednym słowem szpital zabrał mi zdrowie ,mało co i życie bo do dzisiaj patrzą na mnie jak na zjawę . bo dawali miesiąc życia , ale chyba mam jeszcze coś do załatwienia na ziemi ,bo żyję jeszcze półtora roku.torbiele mi się wchłonęły ,ale bule zostały nie takie jak w szpitalu ale są.czuję się tak jakbym była ściągnięta sznurem nie mogę swobodnie oddychać , zaczynają się zrastać jelita i z tego powodu też są boleści .biorę kreon dziesięć tysięcy dwa razy dziennie i jeszcze inne leki na jelita i żołądek .martwię się czy te boleści zostaną do końca życia czy miną .lekarze twierdzą że nie powinno być takich ostrych boleści ale niestety są .dietę utrzymuję według zaleceń lekarza . może ktoś przechodził to samo co ja , proszę o rade bożena

u?ytkownik
EWA

Mój mąz miał ostre martwiczo-krwotoczne zapalenie trzustki ....nagły ból brzucha,pogotowie,szpital....pózniej pomimo dobrej opieki doszły niewydolności wielonarządowe:niewydolność nerek*,krązenia ,następnie OJOM operacja,leżałpod respiratorem codziennie płukali mu brzuch ...lekarze mówili że stan męża jest b.cięzki ale nie krytyczny ze powinien sobie poradzić gdyż jest silnym i młodym mezczyzną.Zmarł tydzień po operacji,miał 44 lata,wcześniej był zdrowy i na nic nie odczuwał.To straszna choroba ,jestem zrozpaczona!!!!!

u?ytkownik
Maria

Mój mąż też miał martwiczo-krwotoczne OZT po ECPW poszedł do szpitala na ten zabieg bo miał bóle brzucha i lekarze namówili go, że lepiej zrobić to teraz jak nic się nie dzieje (pęcherzyk żółciowy miał usunięty ponad 10 lat temu i nie ma nawet znaku).Podejrzenie mogą być złogi w kanalikach żółciowych. Nikt jednak nie mówił, że mogą być aż takie komplikacje. Po pierwszym ECPW bóle straszne,wymioty.Następnego dnia drugie ECPW założono protezę, i dalej bóle, spuchnięty brzuch, waga przez tydzień wzrosła prawie 8 kg.Cały czas odżywianie pozajelitowe, CRP - 240. Gorączka coraz wyższa, TK ropień prawie 12 cm. Operacja założono 5 drenów. Cały czas spływała ropna wydzielina (o bardzo przykrym zapachu) antybiotyki.CRP spadło do 114. Po 23 dniach TK zbiorniki ropy. Następna operacja, dreny, płukanie trzustki. Leży na OIOMie już oddycha samodzielnie ale co dalej? Nie wiem co mam zrobić.

u?ytkownik
EWA

Z trzustką nie ma zartów!Już ponad miesiąc jak mój maż nie zyje...lekarze nie wiedzieli jaka była przyczyna ozt u męża gdyż nie nadłużywał alkocholu,co jest częstą przyczyną nie miał złogów we woreczku żólciowym był silmym zdrowym facetem.Do śmierci był przez cały czas w śpiaczce farmakologicznej gdyż wtedy są lepsze rokowania na wyzdrowienie.....raz było lepiej ,raz ciut gorzej ale szanse były spore ze z tego wyjdzie ,nie udału mu się ....a ja miałam tyle wiary w sobie kiedy na niego patrzyłam i trzymałam go za rękę,wiedziałam ze mnie slyszy dużo do niego mówiłam .Oddechowo sobie radził krążeniowo równięz ,najgorsze było to że był dializowany i nerki nie podejmowały pracy.Twój mąż Mario jest w duzo lepszej sytuacji,jak widac z twojego opisu.Na pewno lekarze wiedzą co robia badz cierpliwa czego równięz życzę twojemu mężowi ,bo na tą chorobę potrzeba jest duzo cierpliwości......

u?ytkownik
Renata

Witam mam 24 lat i rok temu maiłam martwiczo-krwotoczne zapalenie trzustki i jestem w teraz w 2 miesiącu ciązy czy to mi albo dziecku zagraża bo czuje jak mnie boli i uciska a to dopiero 2 miesiąc, u mnie to wyrkyto jak urodziłam pierwsze dziecko. Boję się a wizytę do lekarza mam dopiero za tydzień i poprostu boję się i nie wiem co mam o tym myśleć

u?ytkownik
Teresa

Witam! Mam 42 lata przebyłam ozt,w szpitalu spędziłam 40 dni i nocy od tygodnia w domu.Jestem przerażona tą chorobą i jej powikłaniami.Pierwszy tydzień w szpitalu wyjęty z życiorysu sonda,cewnik,łóżko i bóle.Kroplówka za kroplówką zastrzyk za zastrzykiem.Długo nie wracała perstaltyka jelit brzuch jak w 7-dmym mies ciąży.Leczenie anybiotykiem Tienam przez 10dni dwa razy dziennie,mam po nim okropne łuszczenie skóry na całym ciele i swedzenie.Tk wykazało Zakrzepice żyły wrotnej przy wątrobie i płyny w jamie brzusznej mam nadzieję,że wchłoną się samoistnie.Przez ten czas w szpitalu miałam 5-razy USG,5-prześwietleń RTG klatki piersiowej i 3-razyTK.Jutro na kontrol do chirurga jestem pełna obaw.Choć czuję się coraz lepiej i przestrzegam diety to już inne życie:(