Uporczywy ból w prawym boku pod żebrami i pleców

użytkownik
Bogusia

Bożenko niedawno miałam robioną kolendoskopie i gastoskopie rzeczywiście nic miłego ale niebyło tak strasznie troszke gorsza jest kolendoskopia bo troszke boli brzuch ale da sie przerzyć.Te dwa badania są bardzo potrzebne w twoim przypadku i mogą ci bardzo pomóc.Powodzenia:)

Reklama
użytkownik
ajjjj

Ja mam podobne bóle, strasznie mnie boli z prawej strony pod żebrem, tak że nie mogę złapać oddechu, ból przechodzi do góry pod łopadkę i na plecy z tyłu..

użytkownik
adrian

Witam
Mam 35 lat i tez mecza mnie bole w prawym boku, pod zebrami. Cala sytuacja zaczela sie jakis niecaly rok temu. USG ani badanie moczu nic nie wykazaly a cala wina spadla na kregoslup, choc z nim nie mam zadnych problemow. Moje objawy wygladaja caly tak samo. Chodzac, siedzac praktycznie bol jest nieodczuwalny a caly problem zaczyna sie w pozycji lezacej. Lezac na plecach po chwili rozpoczyna sie jakies dziwne uczucie przeksztalcajace sie moze nie w bol ale znaczny dyskonfort, uczucie jakby cos mi pod skora przeszkadzalo. Wiele gorzej jest gdy klade sie na prawym boku bo wtedy zaczyna sie ostre klucie co uniemozliwia zupelnie spanie w tej pozycji. Macie moze jakies pomysly co to moze byc ?

użytkownik
svesta

Witam wszystkich. mam 35 lat od roku dokucza mi ten sam ból co państwa, usg -wynik rewelacyjny, brałam na własną rękę mleczko na żołądek- chwilowa ulga, wycieczka do lekarza - badania krwi na obecność bakterii Hp - wynik pozytywny, kuracja antybiotykowa + lek, zmniejszający ilość kwasu solnego, myślałam jestem wolna od tego przeklętego bólu, na chwilę nawet moje depresyjne nastroje odeszły - byłam pełna życia i radości, po kilku dniach - nerwy, ten sam ból i strach , a morze to coś strasznego!

użytkownik
svesta

Zapomniałam powiedzieć, aby sobie ulżyć - 1. dyjeta rygorystyczna! 2. małe posiłki 3. przed snem odpuścić z jedzeniem 4. rezygnacja z papierosów i alkoholu 5. do picia tylko woda niegazowana. 6. Ogromną ulgę daje picie siemia lnianego. Z pewnością mogę powiedzieć że opisane dolegliwości to jest właśnie ta okropna bakteria Helicobacter pylori - bez lekarza się nie obejdzie!

użytkownik
klaudia

Witam wszystkich jestem po zabiegu laparoskopowym w 2008 roku miałam usówane kamienie wraz z woreczkiem żółciowym boli mnie prawa strona tak jaby to była watroba mam bardzo czesto biegunki brzóch robi mi sie płaski wszystkie wnetrzności robia mi się wklesłe byłam u lekarza rodzinnego oni zapisuja tylko leki reklamowane które nac kompletnie nie pomagają a Ja walcze juz ponad rok prosze o poradę

użytkownik
svesta

Dla Klaudii radzę zrobić badania krwi na obecność Helicobacter pylori i proszę tego nie lekceważyć w 80% przypadkach problemów brzusznych przyczyną jest właśnie ta bakteria. życzę zdrowia.

użytkownik
heniutek_c

Mam podobne objawy jak MAGDA, od kilku lat. Bóle mam pod prawymi żebrami. Boli przez kilka miesięcy, a potem jakiś czas nic. Bóle zaczynają sie zwykle jesienią, a kończą na wiosnę. Chociaż nie nazwałbym tego bólem a raczej skurczem, odrętwieniem powodującym pewien dyskomfort. Dotychczas zrobiłem tylko USG, które nic nie wykazało, lekarz chciał wykluczyć woreczek żółciowy i wykluczył. Nie wskazał mi konkretnych przyczym tych skurczów *Przyczyn może być wiele* powiedział. Ja bym obstawiał raczej kręgosłup, bo staram się prowadzić aktywny tryb życia, a w okresie jesienno-zimowym mam tego ruchu mniej, człowiek ciągle siedzi. Co do spastycznego jelita, to przecież stres towarzyszy nam okrągły rok. Poza tym nie staram się jeść tłusto, za to alkohol!!! Lubię też produkty mleczne. Zresztą, sam już nie wiem. To jelito spastyczne chyba też pasuje. Pozdrawiam wszystkich

użytkownik
Wanda

Do wszystkich , którzy boja się kolonoskopii. Można zrobić ją w komfortowych warunkach, w płytkim znieczuleniu. Miałam tak robioną proszę mi wierzyć nic nie bolała ani w trakcie, ani po.

użytkownik
Marcin

Mam takie same objawy jak Iza , badania nic nie wykazały a ból jest cały czas czy już ktoś wie co to może być?????

użytkownik
Ula

Witam,ja również mam takie objawy od kilku lat:(,myślałam,że to żołądek,miałam 2 x gastroskopie,przez kilka miesięcy po lekach na stan zapalny żoładka ból minął ale niestety od kilku miesięcy znowu go odczuwam:(.Ból promieniuje na tylną ścianę kręgosłupa a zaczyna się z przodu pod prawym łukiem żebrowym(ból kujący,tępy).Robiłam usg i lekarz stwierdził pogrubienie i usztywnienie poprzecznicy czyli części jelita grubego.Bardzo boję się kolonoskopii bo powinnam ją zrobić:(.Taki ból jest bardzo uciążliwy,mam dopiero 30 lat a już nieźle mi dał popalić.Mam nadzieję,że to nic złego.Dodam jeszcze,że często mialam zaparcia więc sobie wytlumaczylam ze moze to brak perystaltyki jelita tak usztywnilo mi sciane:(.Pozdrawiam i miejmy nadzieje,ze te nasze bole to nic zlego:).

użytkownik
e-a

Podobne objawy miał mój mąż - takie nietypowe bóle, pieczenia, kłucia. Wykluczono wszystkie sprawy gastrologiczne i kardiologiczne - okazało się, że to nerwoból związany z wadą kręgosłupa. Pomogły leki i fizykoterapia oraz ćwiczenia.

użytkownik
ela

Mam tez takie objawy od tygodnia straszny ból w prawym boku a szczególnie boli jak się kładę spać .pozdrawiam

użytkownik
michal

U mnie to wyglada troszke inaczej.wystepuje bol z prawej strony pod zebrami i ale jest to bardziej meczace niz bolesne.zaczelo sie to kiedy zaczalem trenowac na silowni i wydaje mi sie ze moze to byc spowodowane cwiczeniami miesni brzucha.dziwne jest to ze bol jest wewnetrzny a nie typowy dla tzw**zakwasow**.chorowalem juz na zoladek ale wydaje mi sie ze wyleczylem.teraz troszke sie obawiam gdyz czasem jak zaboli to az mnie mdli.po postach innych na forum widze ze nie tylko ja mam takie bole jak i to ze nie ma no to skutecznej metody leczenia.moje glowne pytanie to: czy moze to byc spowodowane skolioza?

użytkownik
Przemek

Witam
Piszę w imieniu mojej mamy. Od 3 dni moja mama miewa silne bóle po prawej stronie pleców na wysokości żeber. Wszystko zaczęło się ok tygodnia temu gdy pojawił się ból w w karku. Po kilku dniach ból tzw. przeskoczył właśnie w okolice żeber. Ból jest na tyle silny, że mama ma problemy z poruszaniem się. Maści rozgrzewające nie dały żadnego efektu.
Wcześniej mama chorowała na stany zapalne i nadżerki jednak zostały wyleczone. W żadnych innych narządach ból nie występuje tylko właśnie w opisanych okolicach.
Proszę o szybką odp.