Wyleczona gruźlica i guzki w płucach

użytkownik
Mateusz

Cztery lata temu mój tata przebył gruźlicę. Sześć miesięcy temu przy okresowych badaniach rtg płuc wykryto nacieki na płucach. Nie stwierdzono zmian nowotworowych i tata ponownie był leczony na gruźlicę. Tata nie wykazywał objawów gruźlicy takich jak za pierwszym razem: wysoka gorączka, nocne pocenie, szybsze przemęczenie organizmu. Leczenie nie przyniosło rezultatów, nowe zdjęcie rtg pokazało, że nacieki na płucach zaczęły się trochę powiększać. Miesiąc temu mój tata miał badanie TK, które wykazało dwanaście guzków o średnicy od 1cm do 4 cm umieszczone w różnych segmentach płuca prawego i lewego. Po przeprowadzeniu bronchoskopii i badaniu krwi lekarze nie potrafią zdiagnozować mojego taty. Badania nie wykazały obecności komórek nowotworowych. Lekarze mają zamiar operacyjnie usunąć największy guz (guz jest niezłośliwy, nie za bardzo wiem jak lekarz mógł stwierdzić, że tylko ten jest niezłośliwy i tylko tego guza należy usunąć a pozostałe 11 zostawić). Lekarz powiedział, że guzki są po przebytej gruźlicy. Czy to możliwe że guzki pojawiły się niecałe 4 lata po przebytej gruźlicy i tylko jeden należy usunąć? Nie pamiętam dokładnie wyników TK ale 8 guzków miało średnicę około 1 cm, pozostałe 4 miały średnicę około 2-3 cm, największy blisko 4cm.
Martwię się, nie chcę żeby tata szedł na operację tylko dlatego, że lekarz nie potrafi zdiagnozować mojego taty i jedyne co może zrobić to usunąć guza. Mam nadzieję, że po otworzeniu płuc można powiedzieć coś więcej o genezie tych guzków niż po bronchoskopii i badaniach krwi.

Reklama
użytkownik
Ann

Przypadkowo natknęłam się tę wiadomość. Opis przypadku przypomina ziarniniakowatość Wegenra.
Trzeba zrobić badania Anca.
Instytut Grużlicy i Chorób Płuc w Warszawie. Tego nie leczy się operacyjnie, ale lekarze często tego nie potrafią zdiagnozować. zdiagnozować

Twoja odpowiedź