Witam!
W wakacje 2009 roku zmagałem się z nerwicą, w czasie której 30-40 razy dziennie mierzyłem tętno na prawej tętnicy, w sierpniu gdy któryś raz ją uciskałem poczułem po tej stronie rozlewające się ciepło. Kilka dni po tym miałem zrobione usg szyi, a we wrześniu po ok. miesiącu usg doppler tętnic szyjnych. Czy to możliwe żebym uszkodził sobie tętnicę i mógł powstać z tego krwiak a następnie tętniak rzekomy?? czy to po prostu była parestezja?
Czy jeśli to byłby krwiak/uszkodzenie tętnicy to na tych usg byłoby to widać? Czy muszę powtórzyć jakieś badanie, czy po prostu dać sobie z tym spokój???
Uprzejmię proszę o odpowiedź Panie Doktorze
Marek, ponad pół roku temu
Jeśli doppler tętnic i USG klasyczne okazało się prawidłowy nie ma kompletnie powodu do niepokoju. Na pewno to nie jest tętniak, ani krwiak. To prawdopodobnie jakaś parestezja spowodowana nadmiernym pobudzaniem tej okolicy oraz nerwicą.
Czy jeśli to byłby krwiak/uszkodzenie tętnicy to na tych usg byłoby to widać?
- tak
Czy muszę powtórzyć jakieś badanie, czy po prostu dać sobie z tym spokój?
- proszę tylko w tej sprawie udać się na konsultację bezpośrednio do chirurga, on zadecyduje ewentualnie o dalszym sposobie postępowania
stapler, ~