Dieta po resekcji żołądka

użytkownik
Zbigniewo

Cztery tygodnie temu miałem całkowitą resekcję żołądka. Znam zasady odżywiania się po takiej operacji-proszę o informację, jak długo będę musiał przestrzegać taką dite? podobno z czasem można jeśc wszystko, tylko w małych ilościach)

Reklama
użytkownik
stapler

Myślę, że taką ostrą dietę należy utrzymać przez najbliższy 1-2 miesiąć po operacji. Potem rzeczywiście powoli rozszerzać zakres pokarmów. Jeść często, ale w małych ilościach, dobrze rozdrobnione pokarmy

użytkownik
mudi25

Witam. Jestem juz 2,5 roku po całkowitej resekcji żołądka ( równiez usunięto mi sledzinę itd...) Co sie tyczy diety to prosze sie nie przejmowac .tez miałam na poczatku problem -teraz jest zdecydowanie lepiej. Jem praktycznie to na co mam ochotę. niektóre pokarmy np mleczne powodują wieksze biegunki , ale nic poza tym. Prosze sie nie załamywać. To nie jest takie straszne. pozdrawiam . Jesli ma Pan jakieś pytania to sie polecam. ulaelk@poczta.onet.pl

użytkownik
LIDKA

Mam pytanie jakie owoce mozna jesc po resekcji zoladka pozdrawiam

użytkownik
aga

Witam,
Mój tata jest dwa tygodnie po resekcji żołądka.
Bardzo proszę o radę jak radzić sobie z mocnym pieczeniem w przełyku ( uczucie zgagi) szczególnie w nocy
Pozdrawiam

użytkownik
mariusz

Mam wielka prośbe moja mama jest po calkowitym usunięciu żołądka, co może teraz jeść? lekarze mowia tylko co nie moze jeść...więc co moze??

użytkownik
Julia

*Na tej stronie jest szczegółowo opisana dieta, wraz z przykładowym jadłospisem http://resmedica.pl/archiwum/zdart20114.html

użytkownik
sylla

Mój tata jest tydzień poresekcji zoładka ma 60 lat, dobrze zniósł oerację juz na 3 dzień wstał z łózka i dziś zabrałam go do domu chetnie czytam wasze wypowiedzi bo ucze sie jak bedzie funkcjonował pozdrawiam, także będe dzielić sie z wami moimi spostrzezeniami

użytkownik
sylla

Mój tata jest tydzień poresekcji zoładka ma 60 lat, dobrze zniósł oerację juz na 3 dzień wstał z łózka i dziś zabrałam go do domu chetnie czytam wasze wypowiedzi bo ucze sie jak bedzie funkcjonował pozdrawiam, także będe dzielić sie z wami moimi spostrzezeniami 2010-07-21

użytkownik
Anna

Tesc jest po calkowitej resekcji zoladka i przelyku.Odzywiany jest dojelitowo.Bardzo po gotowych preparatach zle sie czuje-slabosc w trakcie sondy .Prosze poradzcie co robic.Jak gotowac zupy samodzielnie,zeby byly kaloryczne-zaspakajaly dobowe zapotrzebowanie.Przy tym bardzo leci waga w dol.Moze ktos ma lub mial podobny problem.

użytkownik
Zbyszek

Moj tata tez jest w tej chwili tydzień po całkowitej resekcji żołądka ... a w necie nic konkretnego nie moge znalezc na temat odżywiania takich osob poza kilkoma pozepisami .... ma ktos jakies gotowe przepisy dla takich ludzi ?

użytkownik
Anetaska

W necie nie ma nic konkretnego, to fakt. Twój tata Zbyszek podobnie jak mój dostał na pewno zalecenia poszpitalne. I tam napisane jest z czego się powinno zrezygnować. Moja mama gotuje zupki, dodaje mięso i warzywa i miksuje to wszystko jak dla niemowlaka. Poza tym kisiel, jogurt, banany, ryby gotowane. Mało i często. Dobrze jest podawać tzw. nutridinki oraz preparaty białkowe, bo posiłki domowe sa zbyt ubogie w białko i kalorie. To tyle, co zaobserwowałam będąc w domu. Powodzenia i wytrwałości.

użytkownik
Rene

Witam!
Moja mama miała częściową resekcję żołądka tj. wycięli jej 2/3 żołądka. Powodem oczywiście był nowotwór. Postanowiłam tutaj napisac, bo w internecie jest mało informacji na ten temat, a być może ktoś skorzysta z naszych doświadczeń. Na czwarty dzień po operacji mama dostała już do jedzenia kleik ryżowy. Taki pokarm powinna jeść przez około tydzień, niestety w szpitalu tego nie dopilnowano i zaczęto jej za szybko podawać jedzenie w postaci kanapek czy zwykłych obiadów. Prawie od razu zaczął ją bardzo boleć żołądek i po TK okazało się, że cały pokarm zalega w żołądku. Trzeba było oczywiście podawać silny antybiotyk itp., tak,że cały pobyt w szpitalu się przedłużył. Także radzę przypilnować, aby choremu nie zaczęto zbyt wcześnie podawać *zwykłego jedzenia*( niestety czasami nawet w szpitalu nie za bardzo wiedzą jak opiekować się chorym po takiej operacji). Najlepiej takie kaszki, lub kleiki podawać przez około 1 tydzień lub półtora po operacji. Po powrocie mamy ze szpitala do domu założyłam jej *kartę chorego*, w której szczegółowo zapisywałam co i ile zjadła, co wypiła, temperaturę, wagę, ciśnienie itp. Ważne to było dla mnie, także ze względu na bezpieczeństwo w gojeniu się rany pooperacyjnej, która trochę żle się goiła, ropiała itp. W razie jakiegoś niebezpieczeństwa czy zakażenia można by od razu zareagować( dzięki wpisom temperatury w karcie chorego). Żywienie w domu wyglądało mniej wiecej tak: rano kaszkę, póżniej zupkę, oczywiście wszystkie zupki miksowane( są lepiej tolerowane przez żołądek), znowu kaszkę, miksowany banan, zupkę, kaszkę, zupkę wszystkiego po pół szklanki na jedną porcję. Zupki gotowałam na chudym mięsie z kurczaka, cięlęciny, dodawałam warzywa (marchewkę, pietruszkę) . Potem wszystko miksowałam, dodawałam tez ugotowane ziemniaki zmiksowane. Gotowałam mamie też łososia, tak samo jak zupki z warzywami tylko jako mięso łosoś. Mama dobrze tolerowała te dania. Ok. 3 tygodni po operacji dawałam jej tez 1 Nutridrinka dziennie do wypicia, ale w formie soku. Przez 1,5 miesiąca nie podawałam jej mleka, bo ponoć może silnie podrażnić żołądek po operacji. Dostawała, też jabłko, ale starte na tarce i uprażone w rondelku, takie jest lepiej tolerowane przez żołądek. Wyeliminowałam mamie cukier, czasami do wody dodawałam trochę soku z wyciśniętych mandarynek. Teraz od operacji minęło 4 miesiące i mama próbuje zwiększać sobie menu:-) je nawet kanapki, ale z czerstwego pieczywa oraz czerstwe ciasto drożdżowe, szpinak, wędlinę drobiową, jogurty naturalne ( czasami zmiksowane z bananem, truskawkami lub jagodami). Ważne, aby spożywać dużo białka, małe ilości pokarmów, ale za to często. Czasami, jeśli odczuwa większy ból żołądka czy pieczenie to bierze sobie Helicid. Musze też dodać, że do picia podawałam mamie rumianek (łagodził podrażnienia i pomagał w trawieniu). Do spania układałam mamie poduszki w ten sposób, aby głowa była wyżej od tułowia, zapobiega to w pewnym stopniu pieczeniom żołądka i zgadze. Na razie to by było tyle, jeśli mi się coś przypomni to napiszę. Życzę wszystkim powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia.

użytkownik
Rene

Zapomniałam dodać, że kaszki i kleiki, którymi karmiłam mamę po operacji i jakiś czas po, były gotowane na wodzie, a nie na mleku!

użytkownik
Aga

Witam moja mama tez jest po resekcji zoładka..........ale najgorsze jest to ze od powrotu ze szpitala wymiotuje......i przy tym ma dreszcze a pozniej gorace poty........operacja sie udała nie ma komplikacji.......nie dostałam odpowiedzi co z tym robic....wiadomo ze czeka ja dalsze leczenie na onkologii ale jestem bezradna jak pomoc jej z tymi wymiotami dodam ze nie ma apetytu niestety co wezmie do buzi spowrotem zwraca.......pomozcie